powrót na Zielone Wzgórze

Mam prawie 20 lat.- Niezłe zdanie na początek nieprawdaż?
Mimo tego, że  niecałe 3 miesiące stuknie mi dwudziesta to czasami czuję się jak dzieciak... no i tak się zachowuję czasami... w sumie to często dość. Ci, którzy znają mnie dość dobrze już chyba przywykli do moich różnych odpałów i akcji. I nie trzeba szukać daleko przykładów... ostatnio w Gdańsku biegłam jak wariatka po watę cukrową i stałam tylko po to żeby ją kupić przez kilka minut w kolejce, w której średnia wieku wynosiła około 5-6 lat >.<
Albo w Malborku na spacerze z A., kiedy byliśmy w okolicy zamku i rozglądaliśmy się po wszelkiej maści straganach to co wpadło mi w oko? No oczywiście, że takie ringo na głowę z białą chustką doczepioną z tyłu... i co jest w tym wszystkim najsmutniejsze? Że teraz nie wiem jak je na allegro znaleźć :(
Ale wracając do tematu... jestem gdzieś tam dużym dzieckiem i niestety, nie planuje w najbliższym czasie tego zmieniać. Myślę, że gdybym nie była właśnie taka to nie odważyłabym się na pewne kroki, które w trakcie życia uczyniłam, i których absolutnie nie żałuję. Gdyby nie było we mnie dziecka, na pewno nie wysłałabym 13 grudnia 2013 r. pewnego maila i nie poznałabym tylu wspaniałych osób- tak o Was mówię (a raczej piszę), o Was- o Ekipie FC PLATEAU <3
Zapewne nie byłoby też tego bloga, a jeśli by był to byłby taki porządny, suchy, nuuuuda zwyczajnie.
No i oczywiście ja byłabym inna, taka całkowicie dorosła (choć jak patrzę na niektórych ludzi z mojego otoczenia, to z całą moją dziecinnością jestem bardziej dorosła, dojrzała niż oni, ale cóż).
Czy to nie byłoby straszne?!?!?!

I z tą refleksją zostawiam Was,
Do spisania,
M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bawię się świetnie...

Marusia i reszta świata...

Niby-nóżka niby-mózg