Romantiko

Wczoraj pracując wieczorem (pomagałam Tacie przy polowaniach komercyjnych) stwierdziłam, że myślistwo to kurcze romantyczne jest... Przez ostatnie trzy dni zobaczyłam tyle wschodów i zachodów słońca, że głowa mała. A nie ma nic piękniejszego niż zachód słońca w pięknych okolicznościach przyrody, znaczy się w polach. Gdybym miała aparat ze sobą to zrobiłabym zdjęcia, ale jak wiadomo ja zasadniczo nie myślę, więc cóż :P
A tymczasem spadam bo muszę jechać do Elbląga :)
M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bawię się świetnie...

Marusia i reszta świata...

Niby-nóżka niby-mózg