Woda i Ogień

Agu
za wszystko. 
Bez Ciebie ciemno jest...
Znamy się już ponad cztery lata. To dużo, ale i bardzo mało, zależy od punktu widzenia.
Chciałabym Wam opowiedzieć jak wygląda to z mojej strony.
Poznałyśmy się w pierwszej klasie liceum przy okazji wolontariatu w Sielance (staare dzieje) w gabinecie pani P.. I właściwie stało się jakoś tam samo :D. Ona na "humanie", ja "biolchem"- całkiem dwa różne bieguny. Ale z tej perspektywy patrząc to nas "uratowało", bo gdybyśmy były w tej samej klasie to pewnie ziałybyśmy do siebie nienawiścią hah taka tam prawidłowość. Choć jeden przedmiot miałyśmy razem- niezapomniany język rosyjski z panią Ch. :). Wiele tam się działo przez te dwa lata, choć były stałe elementy takie jak "ONA MNIE BIIIIIJEEEEE PSZE PAAANI!" złote chwile :).  Och oczywiście były też inne momenty i to nie tylko związane ze szkołą, ale tą część pozostawię tylko dla sobie jako moje słodkie i... straszne sekrety.
Teraz nie chodzimy już do szkoły, bo ja studiuję na PWSZ, a Agu na UG, ale to jakoś nie wpłynęło na naszą relację, choć mamy do siebie jakby nie patrzył daleko.
Właściwie dlaczego się trzymamy razem? Jesteśmy totalnie różne. Począwszy od charakteru, a skończywszy na kolorze oczu. Ja jestem wariatka, a Aga choleryczka. Agu ma Red Lips ja mam Plateau. Ja jestem grudniowa, Agu z maja. Jej oczy są zielone, a moje szaro-błękitne. Wydaje mi się, że w tych przeciwieństwach tkwi nasza siła. Z nami nie można się nudzić. Co pomysł to lepszy i każdy oryginalny.
Tak z perspektywy czasu to nie wyobrażam sobie, że mogłybyśmy się nie spotkać. Myślę, że bez Agi nie byłabym tym kim jestem. Pewnie byłabym walniętym smutasem, bo często gdy nastrój mi siada to Ona poprawia go najlepiej i to nie jakimś tam pustym "będzie lepiej" co to to nie... Jak Ona to robi? Nie mam pojęcia! Ważne, że działa :)
Dlatego tym postem chciałabym Ci Aguś za wsio podziękować. Dzięki Tobie nie oszalałam tak do końca i definitywnie, choć razem stanowimy istny dom wariatów :D Jesteś dla mnie jak starsza siostra bliźniaczka :D
DZIĘKUJĘ JESZCZE RAZ I NIECH NASZA PRZYJAŹŃ POZOSTANIE TAKA SAMA O ILE NIE SILNIEJSZA <3

Margot.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bawię się świetnie...

Niby-nóżka niby-mózg

W kartonie