.o naiwności!

Zastanawiam się co mam w sobie takiego, że niektórzy mają mnie za osobę skrajnie naiwną.
Czy ja mam to w twarzy wypisane czy co?
Mnie osobiści bardzo to irytuje, bo jak ktoś traktuje mnie jak niczego nieświadome dziecko to czuje się jak jakaś opóźniona w rozwoju czy coś w tym rodzaju. Ja już sama nie wiem czemu tak jest. Do naiwności mi daleko. Widzę i rozumiem o wiele więcej niż się większości ludzi wydaje. Oczywiście nie uważam siebie za jakąś wyrocznię czy coś, ale jednak mimo wszystko...
Może to kwestia mojego pochodzenia jest (z którym zresztą się nie kryję specjalnie bo uważam, że nie mam czego się wstydzić)? Wiecie, taki ze mnie Chłopek-roztropek w oczach niektórych może jest... w sumie to nawet zabawne, ale jednak bardziej tragiczne (zwłaszcza w skutkach).
Dla mnie w dalszym ciągu to jakaś farsa jest, ale co zrobisz jak nic nie zrobisz?
Nic to nie będę roztrząsać, ale jak kiedyś mi przyjdzie do głowy jakaś związana z tym teoria to Wam powiem.
M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bawię się świetnie...

Niby-nóżka niby-mózg

W kartonie