Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2015

Piekło i niebo

Obraz
Jest tak późno, że już wcześnie. Ale ja nie mogę spać, dlatego chciałam o czymś opowiedzieć.

Siedzę sobie ze słuchawkami na uszach i gra mi Rubik. Owszem klaskanie i te sprawy. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak dobrze się tego słucha tak w środku nocy. W dzień to już nie jest to samo, nie ma tej specyficzne magii, która wiąże się z ciemnością panującą wokół mnie i otulającą mnie jak miły kocyk.
Na pozór nie pasuje to do mnie może, ale jakby się głębiej zastanowić to i owszem jest to jak najbardziej na miejscu.
Nie jest to słuchanie dla samego tylko słuchania. Ma ono znaczenie dwojakie dla mnie.
Pierwsze:
O czym są te piosenki? O miłości (oczywiście). Należę do osób, który powinno się zabronić słuchania takiej muzyki i oglądania komedii romantycznych. Jako osoba "pojedyncza" (że singielka w tym sensie) i bez powodzenia w tych sprawach jak do tej pory, takie piosenki totalnie rozwalają mi totalnie system nerwowy. A jak zaczynam oglądać teledyski to w ogóle kończy się to taki…

Woda i Ogień

Obraz
Agu za wszystko.  Bez Ciebie ciemno jest... Znamy się już ponad cztery lata. To dużo, ale i bardzo mało, zależy od punktu widzenia. Chciałabym Wam opowiedzieć jak wygląda to z mojej strony. Poznałyśmy się w pierwszej klasie liceum przy okazji wolontariatu w Sielance (staare dzieje) w gabinecie pani P.. I właściwie stało się jakoś tam samo :D. Ona na "humanie", ja "biolchem"- całkiem dwa różne bieguny. Ale z tej perspektywy patrząc to nas "uratowało", bo gdybyśmy były w tej samej klasie to pewnie ziałybyśmy do siebie nienawiścią hah taka tam prawidłowość. Choć jeden przedmiot miałyśmy razem- niezapomniany język rosyjski z panią Ch. :). Wiele tam się działo przez te dwa lata, choć były stałe elementy takie jak "ONA MNIE BIIIIIJEEEEE PSZE PAAANI!" złote chwile :).  Och oczywiście były też inne momenty i to nie tylko związane ze szkołą, ale tą część pozostawię tylko dla sobie jako moje słodkie i... straszne sekrety. Teraz nie chodzimy już do szkoły, b…

Wiosna! Wiosna! Wiosna ach to Ty!

Obraz
Dzisiaj nie miałam części zajęć, więc wróciłam wcześnie do domu i skorzystałam z pogody. A oto wyniki :) w większości surowe i nie obrobione, ale czułam silną potrzebę podzielenia się z Wami :D




















.o naiwności!

Zastanawiam się co mam w sobie takiego, że niektórzy mają mnie za osobę skrajnie naiwną.
Czy ja mam to w twarzy wypisane czy co?
Mnie osobiści bardzo to irytuje, bo jak ktoś traktuje mnie jak niczego nieświadome dziecko to czuje się jak jakaś opóźniona w rozwoju czy coś w tym rodzaju. Ja już sama nie wiem czemu tak jest. Do naiwności mi daleko. Widzę i rozumiem o wiele więcej niż się większości ludzi wydaje. Oczywiście nie uważam siebie za jakąś wyrocznię czy coś, ale jednak mimo wszystko...
Może to kwestia mojego pochodzenia jest (z którym zresztą się nie kryję specjalnie bo uważam, że nie mam czego się wstydzić)? Wiecie, taki ze mnie Chłopek-roztropek w oczach niektórych może jest... w sumie to nawet zabawne, ale jednak bardziej tragiczne (zwłaszcza w skutkach).
Dla mnie w dalszym ciągu to jakaś farsa jest, ale co zrobisz jak nic nie zrobisz?
Nic to nie będę roztrząsać, ale jak kiedyś mi przyjdzie do głowy jakaś związana z tym teoria to Wam powiem.
M.

.na zawsze

Obraz
Na zawsze- pojęcie bardzo względne.
Zwłaszcza jeśli chodzi o przyjaźń.
W naszej paczce z liceum było sporo osób. I mówię tylko o absolwentach. Bo Ci którzy jeszcze chodzą to inna bajka, choć uwielbiam ich mocno, mocno <3
No więc wracając do starej gwardii no cóż z żalem muszę powiedzieć, że się wszystko spóło i rozlazło, choć tak na prawdę nie minął jeszcze rok. Niektórzy się poobrażali nie wiadomo o co właściwie, z niektórymi kontakt urwał się śmiercią naturalną. Właściwie tylko ja i Agu trzymamy się razem, choć jak wiadomo nie jest to łatwe, bo ja tu, a Ona w Gdańsku, ale jak się chce to kurza stopa można!
Cóż są tacy co na własne życzenie się oddalają. Tak powoli i systematycznie, co jest jak dla mnie przykre, bo nie lubię mijać kogoś, kto jest mi dość bliski, na korytarzu, kto patrzy na mnie i wyraźnie mnie ignoruje. Bo co? Bo się znudziłam jako przyjaciółka? Ale co ja mogę, narzucała się nie będę, poboli, poboli i przestanie. Może też kiedyś będę udawała, że tej osoby (nie chc…

Wszystkie moje niepoprawności

Obraz
Cześć!
Doszłam do wniosku, że w kraju rusofobii w jakim niewątpliwie mieszkam (oczywiście nie twierdzę, że jestem rusofilką, bo nie mam, że się tak brzydko wyrażę "pierdolca" na tym punkcie, a znam ludzi, którzy takowego mają) każdy kto wyrazi jakąkolwiek nić sympatii do tego co rosyjskie jest potępiany i wyzywany od najgorszych.
W tym momencie jestem niepoprawna politycznie i to strasznie, wiem, ale chcę powiedzieć, że ta rusofobia jest chora. Ja rozumiem wojna, Ukraina, Putin, Stalin i rozbiory (o czymś zapomniałam? Ach tak! Krym jeszcze!),Co rosyjskie twój WRÓG! Na MIŁOŚĆ BOSKĄ! (kolejny mój błąd- teraz bluźnię, trudno, przeżyję!). Czy naprawdę, przez pieprzoną politykę mamy wywalić do śmietnika to co jest dobre i fajne? Może od razu należałoby zakazać wymawiania słowa Rosja i pochodnych od niego? Tak Ja wiem, że niektórym ten pomysł bardzo by się spodobał i gdyby to było możliwe wszyscy mówilibyśmy "Sam-Wiesz-Gdzie".
Przecież Rosja tak naprawdę od zawsze żyjąca…