Hipnotyzuj, wtedy mnie masz...

Witajcie,
Jest już późno już trochę, ale ja przez te głupie ferie trwające miesiąc sypiam o naprawdę dziwnych porach.
A dzisiaj siedzę sobie i słucham... Nataszy Urbańskiej.
Hipnotyzuj mnie... i wiecie co, lubię tą piosenkę. Z każdym kolejnym odsłuchaniem coraz bardziej. Oczywiście wszyscy wiemy doskonale, że to nie w moim stylu i tak dalej, ale jakoś tak po prostu stało się. 
Choć sam w sobe utwór mało ambitny i w ogóle :)
Jednym z plusów jest Titus w teledysku hah.

Dobra a teraz idę jednak spać :D
M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bawię się świetnie...

Niby-nóżka niby-mózg

W kartonie