Porządki

Hejo!
Dziś sobota, więc sprzątam.
Zwykle nie zajmuje mi to całego dnia, ale dzisiaj robię porządki świąteczno-przemeblowaniowe, więc grubo jak powiedział poeta. :)
A ile ciekawych rzeczy znalazłam :P np. moje okulary, których nie noszę, bo nie chcę i lekarz nie kazał, jeszcze więcej niż ostatnio głupich kartek z liceum (ta moja inwencja twórcza czasami mnie powala...)
Oczywiście sierotka nie mogła się obyć bez wypadków... najpierw myjąc okno w pokoju z balkonem taboret się mi złamał jak myłam górną część drzwi balkonowych (no oczywiście, że na nim stałam), a kilka minut temu, gdy przestawiałam na meblach w moim królestwie szpargały stłukłam pokala, bo wyślizgnął mi się z rąk i upadł na szafkę...
A tymczasem idę dalej walczyć!
See you
M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bawię się świetnie...

Niby-nóżka niby-mózg

W kartonie