Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2014

Po świątecznie

Cześć,
Jak tam Wasze Święta?
Bo moje dość spokojnie, Mikołaj był, zostawił co nieco pod drzewkiem. Ale muszę się do czegoś przyznać niestety. Tegoroczna Gwiazdka nie miała dla mnie tej magii go poprzednie święta :(
Nie wiem czemu, ale coś mi nie pasowało.
I co by tu więcej o moich świętach? W sumie nic już więcej nie da się napisać, a o prezentach napiszę kiedy indziej jak już to wszystko ogarnę
A tymczasem czekam na Sylwestra, bo Agu do mnie przyjeżdża :D

Do spisania,
M.

Wesołych świąt!

Obraz
Witajcie,
Wiem, że ostatnio nieco zaniedbałam bloga, ale zaprawdę powiadam Wam, żem zajęta jak sto diabłów.
A już za kilka dni Święta. Jako, że nie wiem kiedy znów będę miała możliwość spokojnie zasiąść do bloggera.
Chciałabym więc Wam i sobie życzyć:
-Zdrowia (bo bez niego niewiele można)
-Miłości (bo ona nadaje sens życiu)
-Szczęścia (czymkolwiek ono dla Was jest)
-Muzyki (zwłaszcza tej na żywo)
-Bogatego Mikołaja/ Gwiazdora/ Dziadka Morza (co kto lubi ;D )
-Spokojnej i miłej rodzinnej atmosfery przy stole
-Pięknej choinki
-Dobrego jedzonka (i oby Panom w biceps, a Paniom w cycki poszło :P)
-Upragnionego gościa przy wigilijnym stole (bo każdy ma kogoś takiego z kim chciałby spędzić te święta, a nie ma wielkich szans na to)
-Spełnienia marzeń i powstawania nowych (bo marzenia kolorują życie)
-Pieniędzy (bo choć pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to... wiadomo)
-Przyjaciół
-Odrobiny szaleństwa
-Upojnego Sylwestra
-i na koniec braku kaca na drugi dzień ;)

I żeby tuta…

Happy B'day!

Konicziła!
A wiecie, że dziś (a właściwie to już wczoraj :D) są moje urodziny. Yay! Może nie obchodzę jakoś specjalnie tego święta, bo i nie ma czego, ale zawsze ten dzień napełnia mnie pozytywnymi uczuciami do świata bo każdy próbuje być dla mnie miły heh
Tylu ludzi napisało mi życzenia/ zadzwoniło do mnie, że ojejciu, choć jeśli chodzi o te życzenia na Fakebooku to wszyscy wiemy jak to jest, ale i tak miło :D

Ale i tak mimo wszystko we ar de sampions! Dlaczego? Bo odezwała się we mnie najgorsza choroba świata- KOBIECA LOGIKA! Tak wiem brzmi okropnie, ale tak jest...
A jak się odezwała? Otóż siedziałam na Fakebooku i chciałam odpisać znajomej i nagle okazało się, że czat nie działa (straaaszne, katona ta strofa normalnie), i wtedy kobieca logika zaatakowała:  "Ojej czat na facebooku nie działa, trzeba coś z tym zrobić... już wiem! pomaluję paznokcie, może nie rozwiąże to problemu, ale przynajmniej będę miała pomalowane paznokcie". I cóż czat dalej nie hula, ale ja siedzę z …

...so artist...

Konicziła!
Dzisiaj miałam teatr :)
Ale przedtem spędziłam bardzo miłe popołudnie z Ja Jako Ja :D
Teatr jest suuuper! Napisałabym o tym nieco więcej, ale jestem mega zmęczona
Dobranoc,
M.

Porządki

Hejo!
Dziś sobota, więc sprzątam.
Zwykle nie zajmuje mi to całego dnia, ale dzisiaj robię porządki świąteczno-przemeblowaniowe, więc grubo jak powiedział poeta. :)
A ile ciekawych rzeczy znalazłam :P np. moje okulary, których nie noszę, bo nie chcę i lekarz nie kazał, jeszcze więcej niż ostatnio głupich kartek z liceum (ta moja inwencja twórcza czasami mnie powala...)
Oczywiście sierotka nie mogła się obyć bez wypadków... najpierw myjąc okno w pokoju z balkonem taboret się mi złamał jak myłam górną część drzwi balkonowych (no oczywiście, że na nim stałam), a kilka minut temu, gdy przestawiałam na meblach w moim królestwie szpargały stłukłam pokala, bo wyślizgnął mi się z rąk i upadł na szafkę...
A tymczasem idę dalej walczyć!
See you
M.

Dekadencja

Obraz
Jutro kolokwium z socjologii, a ja siedzę z kubkiem herbaty, i sponiewieranym dość notesem w którym namiętnie uprawiam sztukę konferencyjną zamiast się uczyć.
Czy martwię się teraz wynikiem?
Otóż NIE! Martwić to ja się będę jutro rano, a teraz nurzam się w nonsensie i jest mi tak bardzo dobrze :)

A dla tych wytrwałych nieco niżej: NIESPODZIANKA


























I jeszcze trochę niżej

































jeszcze ciutkę...

















I JUŻ:

Wasza M.