Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2014

Niebanalna Syrena w Stolicy

Obraz
Już nadszedł ten dzień, w którym zacznę relacjonować powoli to co działo się w TAMTEN weekend. Ale zacznę od końca czyli od koncertu w Syrenie.

Samego pobytu w Warszawie opisywać nie będę, bo nie ma specjalnie o czym pisać, tylko wstawię zdjęcie PKiN w pięknej iluminacji- jedyna rzecz warta uwagi
O i tak to wygląda, ale wracając do tematu głównego :) Do teatru wpadłam, jak na mnie przystało, 5 minut przed rozpoczęciem koncertu, w biegu łapiąc kopertę od D. w której był mój bilet i identyfikator. Oczywiście pędem do szatni rozpłaszczyć się i zostawić toboła (taaak miałam ze sobą oczywiście mój wielgachny plecak wypchany po brzegi). Oczywiście numerek wrzuciłam na odwal się do torby (i potem myślałam, że przepadł, ale jak się dowiedziałam, że "przyjemność" zgubienia numerka kosztuje 25 pln to wywróciłam torbę na druga stronę i znalazł się, a jakże) i równo z 3 dzwonkiem wleciałam na salę, gubiąc się kilka razy po drodze, zanim znalazłam właściwe miejsce (jak to ja oczywiście).…

Sentymenta

Obraz
(na zdjęciu od lewej: Pola Raksa, Zbigniew Cybulski, Barbara Brylska)
Konicziła!
Ten wpis zaczęłam nieco nietypowo bo od obrazka, ale to właśnie o nim chcę się trochę rozwinąć.
Jest to kadr z filmu Ich dzień powszedni, którego... nie widziałam, ale Pola Raksa jest aktorką, która grała Marusię w Czterech pancernych, a jak wiadomo Wam (lub nie) jeszcze 2 lata temu miałam silną fazówkę na ten serial i w związku z tym od 2009 roku na nk.pl mam konto, które teraz nieco mniej (choć dla starych znajomych wciąż jestem Maruśka)  jednak wiąże się z ta postacią, na początku była to wierna kalka, ale dał znać tam o sobie mój charakterek i powstała osóbka dość charakterystyczna, wśród przedstawicieli starej gwardii (zwłaszcza związanej z tradycyjną klasą E <sienkiewiczowską> (bardzo związane wiem, ale to tam najlepsze imprezy)) stanowczo rozpoznawana, mam nadzieję, że z uśmiechem.
A drugą kluczową postacią dla mnie w tym fotosie jest B.Brylska, czyli Krzysia z Pana Wołodyjowskiego (no już s…

A prrrr...

Witajcie po długiej przerwie,
Teraz powinnam rzucić się jak pies na kości na wrażenia poprzedniego weekendu (tak to był TEN weekend) ale... nie. Jeszcze trochę potrzymam Was w niepewności. Nie dlatego, że jestem wredna czy, coś, ale muszę sama jeszcze do końca skrystalizować moje odczucia względem minionych wydarzeń, odsiać to co było niemiłe i niepotrzebne tak aby skupić się tylko na tym co było ważne. :)
A kiedy to nastąpi?
Aaaaa nie bardzo wiem. Na pewno to będzie więcej niż jeden post bo chciałabym oddzielić Slasha od Plateau bo to całkiem dwie różne kategorie. I może zahaczę jeszcze o Gdańsk... może ;)

No na razie tyle i niebawem więcej,
M.

Sałatka z ryżem

Siema, witam w mojej kuchni ^.^
Dzisiaj notatka po kilkudniowej przerwie. Ale za to jaka notatka!
Ostatnio na facebook'u obiecałam rzucić kilka przepisów. Oto jeden z nich, który choć znam go od ładnych paru lat jet dla mnie niejako odkryciem, bo wcześniej nie jadłam tej sałatki bo papryki nie lubię, a i za kukurydzą też specjalnie nie szaleję.

Sałatka z ryżem i wędzonym kurczakiem

Składniki:

2 torebki ryżu paraboloidPołówka wędzonego kurczaka2 małe lub jeden większy słoik korniszonówPuszka kukurydzyPół niedużego słoika papryki konserwowej (no chyba, że ktoś lubi więcej)3-5 łyżek majonezu (ja używam rzymskiego od Fruktusa)opcjonalnie sól i pieprz (choć ja soli użyłam tylko do gotowania ryżu) Przygotowanie:

Ryż ugotuj w osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu i ostudź Kurczaka, obierz ze skóry, która jest dość twarda i tłusta, i tłuszczu. oddziel mięso od kości i pokrój je w niezbyt grubą kostkę, choć nie staraj się kroić zbyt drobno bo otrzymasz pastę z kurczakaW dość drobną k…

Melancholia, bar papieros...

Obraz
Witajcie po krótkiej przerwie :)
Wczoraj był 1 listopada, dzień wspomnień i te de, ale nie będę się rozpisywać bo dziś chciałabym tak wesoło.
Siedzę sobie, słucham Iggy'ego Popa, zajadam rogaliki i czekoladę Panna Cotta od Wedla i twarz mi się śmieje. A z czego? Tak ogólnie, bo zrobiłam kilka odkryć na swój prywatny użytek i jest niedziele i już coraz bliżej do wyjazdu i świat jest piękny :)

Przepraszam, że dziś tak króciutko, ale Iggy wzywa do tańca :D

Margot!

Do wyjazdu: 18 DNI!