Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

Kwacze opowieści

Często karmię kaczki i wiecie co... za każdym razem jak widzę je idące w stronę mnie trzymającej wiadro mam przed oczami tą scenę z ptakami dodo które idą i mówią "ZGINIESZ MARNIE, ZGINIESZ MARNIE" taka faza po prostu z tego jest że czasami już nie mogę :d
I to by było na tyle
see You!

Hand made!

Obraz
Pudełko

Składniki:

Pudełko kartonowegazety/ materiał/ papier kolorowy/ serwetkinożyczkiklej (ja użyłam kleju Magic w tubce i kleju od Steander'a w sztyfcie)wstążka/ kokardaołówek, markerlakier (ja użyłam do włosów choć pewnie lepszy byłby taki do decoupage)opcjonalnie cekiny/guziki/ kryształki Pudełko obkleiłam z zewnątrz gazetami, dno serwetką, a spód wieczka jeansem (trochę nie wyszło tak jak chciałam, ale cóż. Na jeansie markerem narysowałam serduszko (jak ktoś woli inny kształt proszę bardzo) i wycięłam je. Przykleiłam je na środku wieczka. Na serduszko przykleiłam kokardkę, którą związałam z kawałka czerwonej wstążki.. Całość spryskałam lakierem Timotei i et voilà!

Tak oto się prezentuje to (niedoskonałe niestety jeszcze, ale kolejne będą lepeze :D ) cudeńko:
W środku:

I na zewnątrz:
Przepraszam za jakość zdjęć, ale niestety tabletowe.

Miłej nocy,
M.

Wspomnień czar :)

Obraz
Cześć!
Dzisiaj leniwie, ale i nie leniwie :D
Właśnie biorę się za pisanie wspomnienia o moim LO, bo pani P. mnie poprosiła.
A poza tym na dniach zamieszczę post z serii "Zrób to sama... albo z jakimś przystojniakiem ;) ". Miałam zamieścić dzisiaj, ale lakier niekoniecznie chce wysychać więc co za tym idzie nie mogę uwiecznić efektu końcowego niestety, ale jutro... ^^

Tymczasem zmykam dokańczać cudeńko moje,
BFN,
M.


Nowy początek

I znów zaczynam od nowa zabawę w prowadzenie bloga. Mam nadzieję, że teraz uda mi nie prowadzić do tak jak bym tego chciala.

Wypadałoby się zapewę przedstawić:
Małgorzata jestem Zaraz zaczynam studia pedagogiczne i mieszkam na wsi czego się nie wstydzę, a nawet jestem na swój sposób  z tego dumna :D i cóż by więcej...
Może wyjaśnię genezę nazwy bloga. Od pewnego czasu namiętnie słucham pewnego zespołu muzycznego rodem z Wołomina, który Plateau się nazywa. Zespół ów w 2011 roku stworzył Projekt Grechuta- płytę z nowymi aranżacjami utworów pana Marka. A jak wiemy w repertuarze pana Grechuty znajduje się piosenka W dzikie wino zaplątani. A panowie z Plateau mają pewną piękną piosenkę w której to mowa jest, że podmiot liryczny najbardziej lubi wina smak w deszczowy i jesienny dzień... I tak jadąc pewnego zimnego sierpniowego wieczora z prawego brzegu Odry na lewy (ot taka sytuacja wtedy tymczasowa, bo nad Odrą nie mieszkam wcale, a nawet wręcz przeciwnie) powstała idea stworzenia tego blo…